Wreszcie nadszedł ten stresujący dzień. Przesłuchanie do x-factor. Około 13 poszłam na casting. Poszłam po numerek. 669 no pięknie. Jak mam przejść dalej skoro jeszcze za mną jest pełno osób. Może przejde ale dalej na pewno odpadnę. Trina przyszła ze mną. Jest o rok o de mnie starsza. Ale jest super przyjaciółką i siostrą. Siedziałam na kanapie, a Trina poszła po wodę. Po 10 minutach moja ukochana siostrzyczka przybiegła do mnie i cieszyła się jak głupia, a ja byłam bardzo zestresowana.
-Co się stało?-zapytałam jej i napiłam się wody.
-Przed chwilą spotkałam takiego fajnego chłopaka. Aaa!! Ma na imię Zayn. Mam jego numer. Jest w moim wieku. Też będzie śpiewał. Ej dlaczego ty nie masz chłopaka? Może ci jakiegoś znajdę.- jak zwykle się podjarała i gada bez sensu. Do mnie i tak nikt nie zagada.
-Nie. Nie chce chłopaka. Jak coś sobie znajdę sama.-nagle zgłodniałam i poszłam do baru po moje ulubione danie czyli frytki i lody. Kolejka była długa. Zadzwoniłam do mamy, że za około godzinę będę występować. Rozłączyłam się i kupiłam lody i frytki. Szłam do Triny, koło mnie przeszedł jakiś brunet w lokowanych włosach i życzył mi powodzenia do tego się uśmiechnął. Odwzajemniłam mu tym samym. Poszłam do Triny i nie całą godzinę później występowałam. Bałam się tam wejść. Catherina mnie wypchnęła i weszłam. Wzięłam głęboki oddech i zaczęłam śpiewać. Wszystkie zmartwienia i strach uleciały z pierwszym słowem piosenki. Po zaśpiewanej piosence Simon jeden z jurorów powiedział, że nie przechodzę. Już chciałam schodzić ze sceny kiedy on zawołał mnie z powrotem.
-Nie przejdziesz sama. Jeśli się zgodzisz to połączymy cię z dwoma dziewczynami one się zgodziły jeśli będzie jeszcze jedna dziewczyna. One się nazywają Caroline Seck i Cece Adams.-spojrzałam na siostrę i kiwała głową żebym się zgodziła.
-Zgadzam się.- powiedziałam i te dwie dziewczyny zostały zaproszone na scenę. Były inne niż ja. Pełne życia i cieszyły się bardzo głośno nie wiem czy będę się z nimi dogadywać. Trina weszła do nas na scenę i bardzo mocno nas przytuliła.
-Dziewczyny. Macie świetne wokale. Razem podbijecie Anglię, Europę albo i nawet cały świat. Oczywiście jeśli będziecie lepsze niż boysband który też powstał przed chwilą-Nicole Scherzinger zawołała piątkę chłopaków. Między nimi był ten chłopak który życzył mi powodzenia.
-Ej to Zayn.-moja siostra wskazała na mulata który stał koło chłopaka który był najciszej. Bardzo mi się spodobał. No był całkiem niezły ale ja nigdy nie będę z takim chłopakiem. A z resztą on by na pewno mnie nie chciał. Zayn podszedł do mojej siostry i gadał z nią wtedy zeszliśmy ze sceny bo jeszcze dużo osób występowało. Kazali iść do domów, że za 2 tygodnie będzie półfinał i że nasze zespoły na pewno wystąpią. Ucieszyłam się jak nigdy.
-I co przydało się moje słowo?-lokowany podszedł do mnie i okazało się że mieszka koło mnie bo zagadał mnie koło domu kiedy Cece i Caroline mnie odprowadziły i wymieniłyśmy się numerami.
-Tak bardzo. Dziękuje ci. A ty tak do każdej dziewczyny mówisz?
-Nie tylko do tych które są wyjątkowe.-wtedy się zarumieniłam.
-Ja nie jestem wyjątkowa. Jestem zwykłą dziewczyną. Zwykła szara myszka.
-Ja tak nie uważam. Oj! Gdzie moje maniery jestem Harry Styles.
-A ja Victoria Cat.
-Ślicznie. Trzymaj to mój numer.-Harry podał mi karteczkę na której było 10 cyferek i uśmiechnięta buźka. Poszedł 3 domy dalej. W sumie fajny jest. Poszłam do domu popisałam z Harrym, Cece i Caroline. Nigdy nie pisałam z trzema osobami na raz. Jako moja tradycja zjadłam opakowanie mamby malinowej i poszłam spać. Ten nasz girlsband może być nawet ciekawy.
_______________________________
I jak wam się podoba?
Proszę komentujcie. Komentarze są dla mnie ważne. Jak dam radę to wpis będę dodawać codziennie. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz